Bądź na bieżąco!
Newsletter + SMS
Partnerzy strategiczni
 

Przenośne fotoogniwa i turbiny wiatrowe. Jak zabrać ze sobą prąd na wakacje?


Ponieważ okres wakacyjny zbliża się wielkimi krokami, a dla niektórych już trwa, w tym numerze odbiegniemy od tematu nowych technologii stosowanych w budynkach całorocznych i zajmiemy się obiektami, w których przebywamy w okresie lata.

Takimi miejscami są na pewno działki wypoczynkowe z dala od miasta, wozy kempingowe czy jachty. We wszystkich tych miejscach pojawić się może kłopot z zasilaniem w energię elektryczną. Jeżeli nasza działka wypoczynkowa nie ma doprowadzonego przyłącza sieci energetycznej z tego względu, że niedawno ją nabyliśmy, lub po prostu koszt doprowadzenia przyłącza jest horrendalnie wysoki, istnieje możliwość nabycia własnej mikroelektrowni, która pozwoli nam zasilić podstawowe odbiorniki elektryczne, jak: oświetlenie, ładowarki, tv, laptop itp. Jeżeli jesteśmy zapalonymi karawaningowcami i wybieramy się w daleką trasę wozem kempingowym albo planujemy długi rejs jachtem, warto również zabezpieczyć się we własne źródło energii.

Ponieważ okres lata niesie ze sobą duże nasłonecznienie, najlepszym źródłem energii są panele słoneczne. Fachowo nazywane fotoogniwami, przetwarzają energię słoneczną w energię elektryczną i ładują nią akumulatory. Za pomocą urządzenia zwanego inwerterem, energia z akumulatora przetwarzana jest na 230 V prądu zmiennego.

W ten sposób urządzenia, które podłączymy do inwertera, będą zasilane tak długo, aż akumulator nie zostanie rozładowany. Jeżeli jest już noc, akumulator od rana zaczyna być ładowany na nowo i tak cykl pracy się powtarza. Jeżeli chcemy zbudować własną mikroelektrownię w miejscu, gdzie nie ma elektryczności, warto pamiętać, że czym mniejszy pobór energii, tym mniejszy system zasilania, a co za tym idzie - tańszy, który jest nam potrzebny. Jeżeli mamy niewielkiej powierzchni pomieszczenie i chcemy je oświetlić kilka godzin na dobę, możemy to zrobić za pomocą żarówek LED 12 V. Jeżeli zastosujemy dla przykładu 5 żarówek LED 4 W i chcemy ich używać 5 godzin na dobę, to potrzebujemy ok. 100 Wh na dobę. Taką produkcję w okresie wiosenno-letnim zapewni nam moduł słoneczny 20 W o wymiarach ok. 30 cm x 50 cm, w cenie ok. 250 zł.

Jeżeli chcemy zamiast żarówek zasilać np. laptop czy tv, należy do akumulatora dobrać taki inwerter, którego moc na wyjściu będzie większa niż moc odbiorników, które mają być zasilane (np. inwerter 500 W – 150 zł). Oprócz paneli słonecznych w miejscach, gdzie doprowadzenie energii jest niemożliwe lub bardzo kosztowne, często stosowane są małe turbiny wiatrowe. Takie turbinki o mocy ok. 400-600 W i średnicy łopat ok. 1,2 m usytuowane w wietrznym miejscu mogą dostarczyć równie dużo energii i są dobrą alternatywą dla paneli słonecznych w dni o dużym zachmurzeniu, szczególnie jesienno-zimowe.

Dla żeglarzy są dostepne na rynku turbiny wiatrowe w wersjach „Marine”, które przygotowane są do pracy na jachtach i są w dodatku cichsze od wersji „Land”, oraz są odporne na morską wodę. Dla tej grupy klientów również są przygotowane elastyczne moduły słoneczne, które można łatwo dopasować do lekko zaokrąglonej powierzchni jachtu. Co więcej, po ich powierzchni można swobodnie chodzić bez obawy, że uszkodzimy panel. Na rynku jest dostępny cały szereg urządzeń do produkcji energii w przystępnych cenach, dlatego przed wyprawą na wakacje w miejsce pozbawione elektryczności warto zapoznać się z ofertą firm zajmujących się ich dystrybucją.

(hw)



80-309 Gdańsk, Al. Grunwaldzka 469, tel. (58) 558 53 53, fax (58) 558 49 00
81-361 Gdynia, ul. Władysława IV 17/15, tel. (58) 620 21 44, fax (58) 620 19 96
www.tyszkiewicz.pl